Poznaj 5 zasad przy dziecięcych infekcjach i zobacz najlepszy bezdotykowy termometr!

sposoby_na_przeziebienie

Trzymaj się tych zasad a każde zaczynające się przeziębienie będzie pokonane przez wzmocniony organizm Twojego dziecka!

Odkąd zaczęła się jesień w naszym domu pojawiły się choroby. Jedno przeziębienie za drugim, angina, bostonka, katar, kaszel, temperatura. Niekończące się infekcje nie pozwalały cieszyć się zdrowiem w pełni. Sytuacji nie poprawiały kupowane w aptece syropki „na wszystko”.

Na początek powiem jeszcze suplementacji witaminy D, która jest bardzo ważna i którą podaję dzieciom od września codziennie i o której nie powinniśmy zapominać w szczególności w okresie jesienno-zimowym. Równie ważna oprócz poniższych zasad jest suplementacja witaminy C, możemy ją stosować w różnych formach pamiętając o tym iż przy infekcjach powinno się jej spożywać w większych dawkach na dobę (małe ilości ale często).

Odczulam zdecydowaną różnicę gdy zaczęłam stosować się do tych kilku zasad:

1. Echinacea, czyli jeżówka. Jej moc wspomagania i podnoszenia odporności zawdzięcza związkom zawartym w roślinie jeżówce. Dzieję się tak poprzez nasilenie przez jeżówkę procesu fagocytozy (wychwytywania i pochłaniania przez komórki układu odpornościowego wirusów i bakterii) i pobudzanie leukocytów (białych ciałek krwi) do wydzielania substancji przeciwwirusowych (interferonów). Ja zamawiam taką w formie „pudełeczek” wykonanych z opłatka które można bezpośrednio podać do buzi, lub wysypać sproszkowaną zawartość dodając do picia, mleka itd. Nie zawiera ona alkoholu więc spokojnie można podawać je dzieciom. Zalecana jest nie tylko w infekcjach, ale również jako środek podnoszący odporność, podczas leczenia antybiotykiem, jednak stosując ją trzeba robić przerwy. Naukowcy z University of Connecticut School of Pharmacy, których wyniki badań zostały opublikowane w 2007 roku na łamach „The Lancet Infectious Diseases” zbadali, że profilaktyczne przyjmowanie produktów z jeżówki zmniejsza ryzyko rozwoju przeziębienia od 35 (w przypadku zakażenia rynowirusami) do 58 procent (w przypadku zakażenia innymi wirusami odpowiedzialnymi za przeziębienie). Jedno z badań wykazało nawet, że połączenie jeżówki z witaminą C zmniejszało ryzyko zachorowania aż o 86 procent!

 2. Sól gorzka Epsom. Kolejną z propozycji, która może wyraźnie skrócić i złagodzić objawy infekcji, a nawet zatrzymać jej rozwój są kąpiele w soli gorzkiej Epsom. Kąpiele solankowe stosowane są od wieków i mają wiele korzyści zdrowotnych. Zanurzenie ciała w roztworze z siarczanem magnezu będącą naturalnym, czystym związkiem mineralnym to jeden z popularniejszych sposobów na oczyszczenie organizmu z toksyn. Jak zrobić taką kąpiel maluszkowi? Po pierwsze kąpiel powinna trwać od 15-20 minut aby związki magnezu zaczęły się wchłaniać poprzez skórę. Druga zasada to pilnowanie, aby dziecko nie piło tej wody, gdyż może mieć ono działanie przeczyszczające. Proporcje dla dzieci: sięgnij po 1/2 szklanki soli Epsom i dwie łyżki sody oczyszczonej (dla dorosłych: 1 szklankę soli Epsom i cztery łyżki sody oczyszczonej) na kąpiel.  Do takiej kąpieli czasem dodaję olejki, np. eukaliptusowy, sosnowy, jednak trzeba je stosować ostrożnie, dla dzieci powyżej 2 roku życia.

3. Olej z czarnuszki.  W kuchni, kosmetyce i medycynie używana jest już od czasów starożytnych i nazywana złotem faraonów. Na czym polega jej zbawienny wpływ? Codzienne spożywanie na czczo pół łyżeczki tego oleju efektywnie podnosi odporność dziecka. Zostało to zbadane przez naukowców z USA, wystarczą cztery tygodnie, by wzrosła aktywność układu immunologicznego oraz o ponad 70% liczba komórek odpornościowych.
To duża zawartość mikroelementów i tymochinonu wspiera układ odpornościowy, co powoduje, że olej wykazuje również działanie przeciwzapalne (porównywalne z aktywnością aspiryny w dawce 100 mg/kg). Olej ma gorzki, intensywny smak, więc można go połączyć z innym olejem, na przykład kokosowym, miodem lub naturalnym sokiem owocowym. Olej z czarnuszki ma również wiele innych działań, np. działanie przeciwpasożytnicze.  Olej trzymamy w lodówce, ważne, aby był świeżo tłoczony, w ciemnej buteleczce, a po otwarciu należy go stosować nie dłużej niż około 3 miesiące.

4.Olej lniany jako źródło kwasów Omega-3 zamiast tranu pochodzącego z ryb. Dlaczego? Jest to najprostszy sposób wzbogacenia diety w nienasycone kwasy tłuszczowe, które są niezbędne do prawidłowego rozwoju, dostarczają organizmowi budulca do produkcji hormonów przeciwzapalnych, które usprawniają pracę układu odpornościowego.  Jest to szczególnie ważne w okresie jesienno-zimowych zachorowań, kiedy błona śluzowa dróg oddechowych jest szczególnie narażona na kontakt z wirusami czy bakteriami. Oczywiście suplementacja jest tylko jednym z elementów poprawy odporności i powinna być połączona ze zdrową dietą i ruchem. Należy kupować oleje lniane o jak najkrótszym czasie przydatności. Dlaczego? Otóż za jego skrócenie odpowiada wysoka zawartość korzystnych tłuszczów omega-3: im jest ich więcej, tym krócej można przechowywać.

5. Probiotyki. To właśnie w jelitach tkwi nasza obronność na różne choroby, dlatego powinniśmy wzbogacać naszą dietę w różnego rodzaju probiotyki. Jednym z najprostszych sposobów na podawanie probiotyku są kiszonki warzywne. Są one źródłem kwasu mlekowego – powstałej w czasie fermentacji (pod wpływem bakterii kwasu mlekowego) substancji, która oczyszcza organizm i wzmacnia system obronny, chroniąc nas przed chorobami. Kwas mlekowy reguluje florę bakteryjną w jelitach, wspomaga trawienie i wchłanianie produktów przemiany materii, zmniejsza poziom cholesterolu. Bakterie kwasu mlekowego odgrywają też ważną rolę w syntetyzowaniu witaminy K i niektórych z grupy B.

          Tych kilka sposobów do walki z infekcjami (wirusowymi, bakteryjnymi, grzybiczymi czy innymi) zatrzyma lub w zmniejszy stan chorobowy Twojego dziecka! Warto o nich pamiętać i stosować.  Co ważne wszystkie te propozycje są łatwo dostępne dla każdego i tanie. A gdy pojawia się gorączka pierwsze co powinniśmy zrobić to sięgnąć po termometr i zbadać jaki ma poziom, najlepiej taki który jest precyzyjny i którym łatwo jest zmierzyć temperaturę małym dzieciom. Poznajcie najlepszy bezdotykowy termometr rodzinny Visiofocus Smart! 

termometr_bezdotykowy

 To w pełni bezpieczny termometr, który nie emituje żadnych szkodliwych promieni, a mimo to mierzy temperaturę całkowicie bezdotykowo. Producent zastosował kilka nowoczesnych patentów, dzięki którym użytkowanie go jest niesamowicie proste. Jednym z nich jest mechanizm nieustannej kalibracji, pozwala on uzyskać zawsze precyzyjnie zmierzony pomiar względem temperatury otoczenia. Inną ciekawą nowością technologiczną jest zastosowany tu projektor temperatury, który pozwala użytkownikowi skorygować na bieżąco odległość od badanej powierzchni. Jeśli będzie ona zbyt bliska, pomiar może być zawyżony, należy odsunąć termometr, aby wskazywany projektorem wynik ukazał się idealnie pomiędzy słupkami. Jeśli odległość będzie zbyt daleka również od razu możemy skorygować ten błąd. To istotnie duży krok do pełni precyzyjnego błyskawicznego pomiaru temperatury.

Co jeszcze wyróżnia go od innych tańszych termometrów dostępnych na rynku? Za pomocą niego możemy zmierzyć temperaturę posiłku dziecka, lub wodę przygotowaną do kąpieli w ciągu kilku sekund. Ponadto wynik zapisuje na wyświetlaczu, więc możemy go porównać z poprzednio mierzonym. Do zestawu dołączone są baterie, które pozwalają na długi i ekonomiczny czas użytkowania, gdyż badanie trwa mniej niż 1 sekundę. Szacuje się, że na jednym zestawie baterii można wykonać aż 10 000 pomiarów.  Każdy rodzic mierzący temperaturę i zastanawiający się czy jego termometr naprawdę wskazuje faktyczny stan gorączki swojego dziecka powinien zainwestować w termometr Visiofocus Smart, szczególnie że jest to wielofunkcyjny termometr dla całej rodziny. Więcej o nim oraz o innych ciekawych produktach przeczytamy na stronie www.medyczny-rzeszow.pl

Dodatkowo termometr Visiofocus Smart posiada gwarancję 24 miesięcy, choć żywotność określana jest na 10 lat. Jest to produkt włoski posiadający odpowiednie certyfikaty, a całą instrukcję obsługi możemy przeczytać w języku polskim. Możemy go kupić TUTAJ, jego koszt to 259,00 zł. Został on stworzony biorąc pod uwagę mankamenty innych termometrów dostępnych na rynku, jest więc warty zakupu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *