Pierwsze kroczki..

Maks sprawił nam niespodziankę jeszcze przed roczkiem (10,5 miesiąca) .. postawił samodzielnie kilka kroczków, najwięcej 8 naraz i codziennie się rozkręca z tym chodzeniem. Jest strasznie ostrożny, nawet jego opiekunka nam to mówi (serdeczne pozdrowienia dla kochanej Lilianny!), bo wszystko powolutku z przemyśleniem robi. Czasem wiadomo że nabije guza, ale ogólnie mądry z niego chłopiec:

  • Coraz więcej sobie gaworzy „mama baba tata”, i jakieś po swojemu „bleble”.
  • Umie kiwnąć głową na tak i pokręcić na nie.
  • Przegląda wszystkie książeczki z zaciekawieniem, ostatnio nawet gazety lubi oglądać.
  •  Codziennie coś nowego się uczy, widać że jest ciekawy świata. Ciągle wesoły i uśmiechnięty 🙂

A za niecałe dwa miesiące roczek, tylko mama nie wie jeszcze jak to wszystko zrobić.. Bo mamy dużo osób do zaproszenia, ale jeszcze trochę czasu do przemyślenia. Natomiast ostatnio Maks nie doczekał się mleka przed snem. Był już bardzo zmęczony, posadziłam więc go na podłodze i robiłam w tym czasie mleko, patrzę, a on usypia! 😀

Udało mi się go jeszcze nagrać, bo mnie rozśmieszył bardzo!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *