Co Twoje dziecko wie o pieniądzach? 7 rzeczy, których musisz go nauczyć!

 kieszonkowe

 

Finansowa socjalizacja maluchów to niezwykle odpowiedzialne zadanie, z którym zmierzyć się musi każdy rodzic. Im wcześniej maluch pozna wartość pieniądza i nauczy się zarządzać kieszonkowym, tym łatwiej będzie mu w przyszłości zarządzać domowym budżetem i podejmować rozsądne decyzje finansowe. Jak uczyć malucha o pieniądzach? O jakich elementach warto pamiętać?

 

Dlaczego warto uczyć dzieci wartości pieniądza?
         Powodów, dla których warto uczyć dziecko o pieniądzach, ich pochodzeniu i wartości, jest wiele. Pieniądze stanowią nieodzowny element naszego życia. Budzą powszechne pożądanie, otwierają wiele drzwi, pozwalają spełniać marzenia… Aby jednak cieszyć się ich posiadaniem i rozsądnie z nich korzystać, trzeba być świadomym pewnych reguł rządzących światem finansowym oraz wartości pieniędzy. Wiedzę taką powinno się zdobywać od najmłodszych lat, dlatego żaden rodzic nie powinien zaniedbywać finansowej edukacji swoich dzieci. Wprawdzie program nauczania w szkołach obejmuje lekcje przedsiębiorczości, jednak pojawiają się one dziecięcych grafikach zbyt późno i zbyt rzadko. Między innymi z tego względu rodzice nie powinni czuć się zwolnieni z obowiązku i naukę o pieniądzach rozpocząć od jak najmłodszych lat. Działanie takie przełoży się korzystnie na przyszłość pociechy – pozwoli mu świadomie zarządzać posiadanymi środkami, uchroni przed zgubnym życiem na kredyt i pozwoli podejmować bardziej świadome wybory w sferze finansowej.

 

Badania wskazują, że wiedza młodych Polaków na temat pieniędzy jest bardzo niska. Co więcej, wielu z nich żyje na kredyt i boryka się z istotnymi problemami z regulowaniem swoich bieżących zobowiązań. Czy takiej przyszłości chcemy dla naszych dzieci? Kiedy i jak rozmawiać z dzieckiem o pieniądzach? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Wiele zależy od tempa rozwoju dziecka i jego naturalnego zainteresowania tematem. Niewątpliwie stosowne kroki należy podejmować już od najmłodszych lat, dostosowując jednocześnie poziom trudności i złożoności omawianych zagadnień do możliwości malucha. Można zacząć od nauki odróżniania pieniędzy od innych przedmiotów, rozróżniania nominałów, liczenia, by z każdym kolejnym miesiącem przechodzić do nieco bardziej skomplikowanych kwestii. By nie znudzić dziecka zbyt szybko, dobrze jest uczyć o pieniądzach podczas zabawy. Uwagę malucha z pewnością zwróci grająca skarbonka, z kolei starsze dzieci zainteresują się grami planszowymi o ekonomicznym charakterze. Dobrym pomysłem będzie również angażowanie naszych pociech w kwestie budżetu domowego, chociażby poprzez wspólne planowanie zakupów, wspólne wyjścia do sklepów, poszukiwanie optymalnych produktów, obliczanie wartości koszyka, płacenie przy kasie itd. Wszystkie kroki tego typu, w połączeniu z otwartością rodziców w kwestiach finansowych, z pewnością korzystnie przełożą się na poziom świadomości finansowej malucha.

 

7 podstawowych rzeczy, których powinieneś nauczyć swojego przedszkolaka

 

#1 Bądź otwarty w kwestiach finansowych

 

Ukrywanie przed maluchem kwestii dotyczących domowego budżetu czy generalnie finansów to bardzo częsty błąd. Dziecko powinno wiedzieć, że rodzice planują domowy budżet, porównują ceny produktów, oszczędzają… Istotne jest ponadto uświadomienie mu, skąd rodzice w ogóle mają pieniądze i że nie rosną one na drzewach. Jeśli zrozumie, że pieniądze stanowią pochodną pracy i że nie można ich w nieskończoność wyciągać z bankomatu, łatwiej mu będzie zrozumieć odmowę zakupu kolejnej zabawki lub gry.

 

#2 Dawaj dobry przykład

 

Maluchy bardzo chętnie przejmują wzorce zachowań od swoich rodziców, dlatego istnieje duże ryzyko, że bałagan w finansach rodziców w przyszłości zapanuje również w finansach pociechy. By uniknąć takiej sytuacji, warto dawać dziecku dobry przykład. Wskazywać na ryzyka związane z korzystaniem z kredytów, wspólnie poszukiwać najlepiej oprocentowanych lokat bankowych, planować razem większe wydatki itd. Działanie takie powinno szybko zaowocować.

 

#3 Wykorzystaj kieszonkowe

 

Kieszonkowe jest zdecydowanie najpotężniejszym narzędziem finansowej edukacji, stąd też warto pamiętać o jego wykorzystaniu. Kluczem do sukcesu jest ustalenie razem z dzieckiem jasnych reguł, które będą przestrzegane przez obie strony. Jak wysokie powinno być kieszonkowe? Jego wysokość musi być dostosowana do możliwości finansowych rodziców oraz potrzeb pociechy. Dobrym pomysłem będzie zachęcenie dziecka do zaproponowania optymalnej kwoty oraz przedstawienie argumentów przemawiających za taką, a nie inną jej wysokością. Nauczy się dzięki temu nie tylko zarządzać swoimi pieniędzmi, ale również pozna zasady negocjacji.

 

#4 Pozwól dziecku popełniać błędy

 

Nauka na własnych błędach przynosi najlepsze efekty, dlatego też warto pozwolić dziecku je popełniać. Jeśli chce wydać jednorazowo całe kieszonkowe, niech to zrobi. Zrozumie dzięki temu, że konsekwencją takiego działania jest przekreślenie szans na sfinansowanie w danym miesiącu innych swoich potrzeb czy zachcianek.

 

#5 Bądź asertywny
Asertywność rodziców to jeden z czynników sukcesu finansowej edukacji malucha. Uleganie dziecku za każdym razem, gdy wyda kieszonkowe przed końcem miesiąca, jest bardzo niepedagogicznym zachowaniem. Jeśli dziecko nauczy się, że rodzice zawsze pomogą finansowo w momencie problemów, będzie oczekiwał wsparcia takiego również w przyszłości.

 

#6 Zachęcaj do pracy zarobkowej

 

Zamiast ulegać dziecku i za każdym razem oferować bezzwrotne wsparcie finansowe, rozsądniej będzie zachęcić malucha do pracy zarobkowej. Co warto podkreślić, nie należy dziecku płacić za wykonywanie obowiązków domowych! Wynagrodzić malucha można za wykonanie zadania ekstra – np. umycie samochodu. Zrozumie w ten sposób, że realizacja kosztownych marzeń wymaga poświęceń.

 

#7 Zabaw się w bank

 

W przypadku nastoletnich dzieci, które posiadają już odpowiednio dużą wiedzę finansową, warto pomyśleć o
zabawie w bank. Jakie są zasady zabawy? Rodzic, pełniący rolę bankiera, może oferować dziecku podstawowe produkty bankowe – depozyty oraz kredyty. By zachęcić pociechę do oszczędzania, dobrze jest zaoferować atrakcyjny bonus (finansowy bądź rzeczowy). Jeśli pociecha po raz kolejny prosi o dodatkowe pieniądze, warto zaproponować oprocentowany kredyt. Dziecko nauczy się dzięki temu, że realizacja większych marzeń niesie za sobą konsekwencję w postaci kosztów kredytu, zaś oszczędzanie zapewnia dodatkowy bonus.

 

Autorem wpisu gościnnego jest Jakub Górecki, ekonomista z pasji i wykształcenia. Na co dzień redaktor bloga o oszczędzaniu MySaver.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *